W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim marszałek senior Marek Sawicki, jeden z liderów Polskiego Stronnictwa Ludowego przypomina, że na premierze i prezydencie ciąży konstytucyjny obowiązek współpracy.
Jeżeli jedna i druga strona nie będzie wykazywała chęci współpracy, to będzie łamała konstytucję. Mamy bardzo podzielone społeczeństwo. Jest wizja wyborców Karola Nawrockiego i jest wizja wyborców koalicji 15 października. Mądrzy politycy siadają, rozmawiają ze sobą i zastanawiaja się, co z tych dwóch wizji może być wspólne i jak to realizować
– mówi Sawicki.
Poseł przyznaje, że to rząd ma więcej kompetencji w zakresie władzy wykonawczej i dlatego to premier powinien iść do prezydenta elekta z przygotowaną ofertą.
Uważam, że na najbliższe minimum półtora roku powinien być zawarty pakt o współpracy, o nieagresji. Różnice zostawmy sobie na kampanię wyborczą w 2027 roku. Jeżeli tak będziemy rozumieć dobro państwa, to możemy coś zbudować. Natomiast jeżeli będziemy wyłącznie urządzać igrzyska, to stracimy dwa i pół roku
– ocenia Sawicki.
Paweł Lisicki: Karol Nawrocki to zapora przed domknięciem systemu Tuska
Według marszałka seniora premier Donald Tusk stracił mandat do bycia premierem. Odzyskanie zaufania Sawicki warunkuje właśnie przygotowaniem pakietu spraw, które dotyczą także elektoratu Karola Nawrockiego. W tym kontekście wymienia również szefa PSL i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Nie wiem, czy Donald Tusk będzie miał odwagę pójść do prezydenta elekta Nawrockiego i poważnie z nim porozmawiać o projektach. Ale wiem jedno: Kosiniak-Kamysz może to zrobić. I wiem, że Kosiniaka-Kamysza prezydent-elekt Karol Nawrocki wysłucha i być może uzgodnią wspólnie dobry program dla Polski, dla rozwoju, dla Polaków
– stwierdza Marek Sawicki.
Wysłuchaj całą rozmowę już teraz!
jbp/