Bliska współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Barbara Skrzypek zmarła kilka dni po przesłuchaniu jej przez prokurator Ewę Wrzosek. Śledcza nie wyraziła zgody na udział w przesłuchaniu pełnomocnika świadka. W efekcie Barbara Skrzypek była przesłuchiwana wyłącznie w obecności Wrzosek i adwokatów Jacka Duboisa i Krystiana Lasika, współpracującego z Romanem Giertychem.
Tweet Prokuratora Generalnego
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim dziennikarz Radia Wnet Jakub Pilarek mówi, że sprawa ta jest ciągle żywa w środowisku prokuratorskim.
Prokuratorów bulwersuje m.in. tweet Adama Bodnara, który po kilku dniach wypowiedział się w sprawie. Stwierdził w nim, że w jego ocenie, „w świetle wiedzy którą już dziś mamy, łączenie przesłuchania, które miało miejsce w środę, ze zgonem który nastąpił trzy dni później, jest przekroczeniem granic przyzwoitości”. Pragnę zauważyć, że w sprawie śmierci Barbary Skrzypek toczy się przecież śledztwo w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga. Jeżeli Prokurator Generalny wypowiada takie zdania, to który prokurator będzie stawiał hipotezę śledczą o związku śmierci z przesłuchaniem, skoro najwyższy szef powiedział, że to byłoby przekroczeniem granic przyzwoitości?
– krytykuje Bodnara Pilarek.
Odnosząc się do informacji o śmierci p. Barbary Skrzypek, w pierwszej kolejności muszą wybrzmieć słowa najważniejsze. Składam niniejszym najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłej, z którymi dzielę żal z powodu straty, jaką ponieśli.
Jednocześnie z…
— Adam Bodnar (@Adbodnar) March 18, 2025
Dziennikarz podkreśla, że Adam Bodnar nie tylko stwierdził, że przesądzanie z góry o związku śmierci Barbary Skrzypek z przesłuchaniem jest niezasadne – co byłoby oceną zasadną – mówi więcej, że jakiekolwiek zastanawianie się nad tym jest niedopuszczalne.
Dwie wieże, dwie narracje
Pilarek podkreśla, że prokuratura w swojej propagandzie sama rozjeżdza się w wersjach, dotyczących okoliczności, w których sprawa „dwóch wież” trafiła do referatu Ewy Wrzosek.
Na konferencji prasowej w Prokuraturze Krajowej pani Anna Adamiak, rzeczniczka Adama Bodnara mówiła, że to była decyzja Prokuratora Okręgowego w Warszawie Michała Mistygacza. Natomiast już Adam Bodnar w telewizji publicznej powiedział, że była to decyzja Dariusza Korneluka. Więc oni sami sobie przeczą, to jest groteskowe
– ocenia Pilarek, który nie wierzy, że przyznanie sprawy Wrzosek mogło się odbyć bez akceptacji Donalda Tuska.
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
jbp/