Jan Piekło: odnoszę wrażenie, że szum informacyjny wywołany przez Trumpa służy testowaniu Rosji i Chin

Jan Piekło - ambasador RP na Ukrainie | fot. Paweł Bobołowicz

Europa zdaje się zapominać, że wojna toczy się na dwóch frontach: gorąca – na Ukrainie, a poza polem walki – na Pacyfiku – mówi były ambasador RP w Kijowie.

Od początku marca pojawiają się sygnały o możliwym zakończeniu pomocy wojskowej dla Ukrainy. Mówi się o zakończeniu przekazywania Ukrainie amerykańskich informacji wywiadowczych. Jan  Piekło podkreśla, że nawet jeżeli tak się stanie, to takie informacje będzie nadal udostępniać Wielka Brytania. Były dyplomata wskazuje, że na wojnę wywołaną przez Rosję na Ukrainie trzeba patrzeć z uwzględnieniem sytuacji na Pacyfiku:

Bez pomocy Chin Rosja zostałaby przez Rosję przegrana. Z drugiej strony; bez Amerykanów europejska architektura bezpieczeństwa całkowicie się załamie

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Krzysztof Wojczal: jeżeli jedynie Europa da Ukrainie gwarancje, Putin będzie kontynuował wojnę