W przyszłym tygodniu, we wtorek rusza 22. posiedzenie Sejmu RP X kadencji, podczas którego ma zostać podjęta wstępna decyzja co do obywatelskiego projektu ustawy TAKdlaCPK. Stowarzyszenie TAKdlaCPK, które było inicjatorem zbierania podpisów pod projektem liczy na skierowanie go do prac w komisji sejmowej.
O projekcie Jaśmina Nowak rozmawia w Poranku Radia Wnet z Adamem Czarneckim, członkiem Stowarzyszenia TAKdlaCPK.
Najważniejszym celem projektu ustawy jest zobowiązanie rządu do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i kolei dużych prędkości do 2030 r. Data ta jest kluczowa z punktu widzenia naszej gospodarki, bo każdy rok opóźnień przy budowie CPK to są wielomiliardowe straty dla naszej gospodarki. Na to się nie godzimy – mówi Czarnecki.
Wolta rządu
Gość Jaśminy Nowak przyznaje, że obecnie rząd buduje CPK, choć wcześniej był całkowicie przeciwny inwestycji.
Rząd zmienił zdanie o 180 stopni. Jeszcze w 2023 roku Donald Tusk i Maciej Lasek byli przeciwni CPK. Teraz budowa samego lotniska jest realizowana, choć zakłada się, że zostanie ono oddane pod koniec 2032 r. Patrząc na ogóle tempo prac, pewnie będziemy mieli opóźnienia. Do tego rząd chce rozbudować Okęcie w Warszawie. Można wysnuć wniosek, że CPK zostanie oddany w roku 2035. Byłoby to więc 5 lat opóźnienia. Dla naszej gospodarki byłoby to bardzo słabym scenariuszem – ocenia Czarnecki.
Wymóg doświadczenia
Opisując założenia projektu TAKdlaCPK Czarnecki wspomina m.in. o zapisie, zgodnie z którym inwestycjami w takiej skali, jak CPK, musieliby zarządzać ludzie, którzy mają odpowiednie doświadczenie.
Obecnie liczy się wyłącznie decyzja premiera. Szefem CPK został Maciej Lasek, mógł też zostać ktokolwiek inny, przy czym jego doświadczenie nie ma znaczenia – krytycznie ocenia stan obecny działacz społeczny.
Wysłuchaj całej audycji już teraz!
jbp/