Zbigniew Kuźmiuk o rządowej ustawie powodziowej: Góra urodziła mysz

Featured Video Play Icon

W Poranku Radia Wnet poseł Prawa i Sprawiedliwości dr Zbigniew Kuźmiuk krytykuje niedostateczny zakres projektu ustawy powodziowej autorstwa rządu Donalda Tuska.

Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim wskazuje, że jego ugrupowanie przygotowało własny projekt ustawy powodziowej tydzień wcześniej, niż rządzący.

To tylko pokazuje, jak są sprawni w tych sprawach – drwi poseł z pracy przedstawicieli koalicji.

Kuźmiuk stwierdza, że choć projekt ustawy jest „dosyć obszerny”, to „z punktu widzenia interesów powodzian góra urodziła mysz”.

Tam jest bardzo dużo przepisów upraszczających, na przykład procedury odbudowy. Nie twierdzę, że one niepotrzebne. Natomiast jeżeli chodzi o wymiar finansowypropozycji Donalda Tuska, to proszę sobie wyobrazić, zresztą to jest w uzasadnieniu tego projektu rządowego, że to jest 6,5 miliarda złotych rozłożone na 10 lat. Jak ktośz terenów powodziowych usłyszy, że rząd zamierza mu pomagać przez dziesięć najbliższych lat, to myślę, że będzie przerażony – ocenia poseł, który podkreśla, że ofiarom powodzi zależy na szybkiej reakcji.

Na pytanie o kwotę 23 mld zł na pomoc dla powodzian, o której mówił premier, Zbigniew Kuźmiuk odpowiada:

To deklaracja Ursuli von der Leyen, polegająca na tym, że pozwoli te same pieniądze, które już raz w Polsce zostały przyznane, wykorzystać powtórnie. Tym razem na odbudowę terenów popowodziowych. Ale do tego, żeby te pieniądze wykorzystać, potrzebne jest przeprogramowanie funduszy, które Polska tak naprawdę w sensie programowym już wydatkowała. Czyli wykreślenie jakichś inwestycji, na przykład z programu Infrastruktura i Środowisko, i w zamian za to wprowadzenie innych,właśnie tych z terenów powodziowych.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy ze Zbigniewem Kuźmiukiem!

jbp/