Marcin Horała: CPK w wersji Tuska będzie opóźniony, okrojony i droższy

Featured Video Play Icon

Marcin Horała / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Były pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała punktuje błędy w koncepcji CPK w wersji lansowanej przez premiera Donalda Tuska, a także mówi o współpracy z Pauliną Matysiak z partii Razem.

Pod koniec czerwca br. premier Donald Tusk zaprezentował zmienioną wersję projektu budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Marcin Horała (PiS) zwraca uwagę, że przeciwko nowej wersji CPK protestują władze licznych miast średnich.

Nie dziwi mnie to, ponieważ jedną z konsekwencji nowego projektu jest znaczące pogorszenie obsługi takich miejscowości – mówi Horała.

Polityk podkreśla, że planowane zwiększenie prędkości przejazdu pociągów z 250 km/h do 320 km/h skutkować będzie tym, że pociągi nie będą mogły zatrzymywać się w takich miastach, jak Włocławek, Płock, Ostrołęka czy Łomża. Stawia pod wątpliwość, czy skrócenie czasu przejazdu między wielkimi metropoliami o kilkanaście minut jest warte pozostawienia stanu odcięcia komunikacyjnego średnich miast.

Na przykład Płock, miasto mazowieckie, ma jedno połączenie kolejowe dziennie do Warszawy. Pociąg jedzie 2.5h i to jeszcze bladym świtem. Jak w to miejsce by się pojawiło kilkanaście połączeń w 45 minut, to byłby prawdziwy przełom. To jest uruchomienie zupełnie nowych zasobów gospodarczych, społecznych – tłumaczy Horała.

Poseł poinformował również, że ruch społeczny „Tak dla rozwoju”, które założył wspólnie z posłanką Razem Pauliną Matysiak, dysponuje obecnie około 4 tysiącami zweryfikowanych zgłoszeń osób wspierających. Wspólny projekt posłów ma na celu m.in. pomoc w zbieraniu podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Tak dla CPK”.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy na Spotify lub YouTube!